Państwo wie więcej, niż mówi? Pellet, sieć i taryfy #5
Spis treści
Nowe przepisy mają dać operatorom prawo do karnego odłączania magazynów energii od sieci, a na rynku pojawiła się już oferta domowego magazynu… zbudowanego z baterii wyjętej z Tesli.
Nowe zasady taryf i rozliczeń weszły w życie
Rozporządzenie Ministra Energii w sprawie kształtowania i kalkulacji taryf zaczęło obowiązywać 5-7 września (różne źródła podają obie daty, zależnie od tego, czy liczą od publikacji w Dzienniku Ustaw, czy od wejścia w życie). Najwięksi odbiorcy przemysłowi, zużywający co najmniej 50 GWh rocznie, zyskają niższe stawki opłaty sieciowej i około 440-500 mln zł oszczędności rocznie. Dla gospodarstw domowych kluczowa zmiana to przeniesienie opłaty abonamentowej z części dystrybucyjnej do sprzedażowej rachunku – dzięki temu taryfa regulowana stanie się dwuskładnikowa i łatwiejsza do porównania z ofertami rynkowymi.
Resort przekonuje, że nowe zasady stworzą też zachęty do inwestowania w magazyny energii i elastyczne procesy produkcyjne, bo strefowa opłata jakościowa ma jasno pokazywać, w których godzinach korzystanie z prądu jest tańsze. Zmiana zastępuje rozporządzenie z listopada 2022 roku.
Ministerstwo Energii forsuje możliwość karnego odłączania od sieci
Projekt nowelizacji Prawa energetycznego (UD446), po konsultacjach publicznych, daje operatorom prawo do odłączenia na maksymalnie 24 godziny źródeł wytwarzania i magazynów energii w przypadku „rażącego naruszenia” obowiązków przekazywania danych. Problem w tym, że definicję „rażącego naruszenia” mają ustalać sami operatorzy w swoich instrukcjach ruchu, a nie ustawodawca – na co zwróciły uwagę m.in. Ministerstwo Aktywów Państwowych, PSFiME, PSEW i Konfederacja Lewiatan. Resort odrzucił te postulaty, twierdząc, że doprecyzowanie na poziomie ustawy jest zbędne, a ocena i tak będzie należeć do URE przy zatwierdzaniu instrukcji.
Podmiotowi odłączonemu w trybie prewencyjnym nie będzie przysługiwać żadne odszkodowanie. To kolejny, po sierpniowym teście w Australii, sygnał, że operatorzy będą mieli coraz szersze narzędzia kontroli nad tym, co dzieje się po drugiej stronie licznika.
Bateria z Tesli jako domowy magazyn energii. 85 kWh za około 20 tys. zł?
Jeden ze sprzedawców oferuje używany pakiet bateryjny z Tesli Model S, opisany jako 85 kWh, w cenie 13 tys. zł za samą baterię i około 20,5 tys. zł netto z adaptacją. Nowe moduły bateryjne do instalacji domowych kosztują na polskim rynku orientacyjnie 600-1200 zł za kWh, więc cena rzeczywiście kusi. Sama bateria to jednak dopiero punkt wyjścia – potrzebny jest kompatybilny falownik, sterowanie, zabezpieczenia i chłodzenie, a oznaczenie „85 kWh” nie mówi nic o rzeczywistej pojemności użytkowej po latach eksploatacji w samochodzie.
Rozbieżność w kosztorysie sprzedawcy (elementy adaptacji sumują się do 21-21,5 tys. zł, a nie deklarowanych 20,5 tys.) i brak informacji o stanie ogniw sprawiają, że pozorna okazja wymaga przed zakupem dokładnej weryfikacji, nie tylko kalkulatora.
https://globenergia.pl/bateria-z-tesli-jako-domowy-magazyn-energii-85-kwh-za-okolo-20-tys-zl/
Pellet w grudniu po 4 tys. zł/t?! Ministerstwo wiedziało o tym już w lipcu
UOKiK trzykrotnie – w lutym, kwietniu i lipcu – ostrzegał ministra energii o ryzyku niedoboru i gwałtownego wzrostu cen pelletu. Ministerstwo ma też od lipca dostęp do analizy Polskiej Rady Pelletu z prognozą, że przy mroźnej zimie cena może sięgnąć 4 tys. zł za tonę, ale odmawia jej upublicznienia, twierdząc, że to materiał wewnętrzny przygotowany przez podmiot prywatny. GLOBENERGIA pytała resort o te same ryzyka już 1 lipca i czekała na odpowiedź do 4 września.
Około 450 tys. gospodarstw domowych korzysta dziś z kotłów na biomasę, a 77 proc. wniosków o dofinansowanie wymiany źródła ciepła w programie Czyste Powietrze w 2025 roku dotyczyło właśnie kotłów na pellet i drewno. Państwo dofinansowało więc setki tysięcy urządzeń, których użytkownicy nie dostali wczesnego ostrzeżenia o paliwie, do którego te urządzenia są przystosowane.
https://globenergia.pl/pellet-w-grudniu-po-4-tys-zl-t-ministerstwo-wiedzialo-o-tym-juz-w-lipcu/
Jak oczyścić „Czyste Powietrze”
Program dopłat do wymiany źródeł ciepła kosztuje budżet około 6 mld zł rocznie, a według branżowego eksperta spora część tych pieniędzy jest wydawana nieefektywnie. Ceny pomp ciepła spadły po 2024 roku – urządzenie 8-10 kW, które kosztowało 30 tys. zł, można dziś kupić poniżej 10 tys. zł – ale limity dofinansowania zostały na starym poziomie, sięgając nawet 50 tys. zł łącznie z osprzętem. Podobny mechanizm, choć w mniejszej skali, dotyczy kotłów pelletowych.
Autor proponuje m.in. ograniczenie wsparcia do poziomu odpowiadającego domowi 150 m², maksymalną kwotę 15 tys. zł netto niezależnie od technologii oraz wykluczenie z programu tanich kotłów „pseudozgazowujących drewno”. To głos, który dobrze zestawia się z poprzednim newsem – dotacje bez odpowiedniej kontroli kosztów i informacji dla odbiorców zaczynają się piętrzyć w kilku miejscach systemu naraz.
https://wysokienapiecie.pl/121339-jak-oczyscic-czyste-powietrze/
Polski elektryk coraz bliżej. Państwo przejmuje większość w EMP
NFOŚiGW został większościowym akcjonariuszem ElectroMobility Poland, przekazując spółce blisko 4,5 mld zł ze środków KPO w ramach projektu „Polski Hub Elektromobilności”. Pieniądze mają sfinansować budowę w Jaworznie fabryki samochodów elektrycznych wraz z zapleczem badawczo-rozwojowym, realizowaną wspólnie z Foxconnem i Foxtron Vehicle Technologies. Start produkcji zaplanowano na 2029 rok.
To już kolejna odsłona projektu znanego wcześniej jako Izera – z przesunięciem akcentu z „polskiego samochodu” na budowę szerszego ekosystemu przemysłowego i technologicznego wokół motoryzacji.
https://green-news.pl/4817-polski-elektryk-coraz-blizej-panstwo-przejmuje-wiekszosc-w-emp
Gaz i prąd drożeją. Widmo kryzysu znów krąży nad Europą
Gaz na holenderskim TTF kosztuje na rynku spot około 71 €/MWh, wobec niewiele ponad 30 €/MWh na początku roku – niskie zapasy (magazyny UE wypełnione w 65 proc., niemieckie w niecałe 54 proc.) i problemy z dostawami LNG z Kataru podbijają wyceny. Rynek zakłada, że trudna będzie tylko sama zima – kontrakty na drugi i trzeci kwartał 2027 są już wyceniane znacznie niżej. W Polsce gaz na TGE kosztował w sierpniu średnio 280 zł/MWh na spocie wobec 214 zł/MWh w kontrakcie na cały 2027 rok, a energia elektryczna odpowiednio 584 i 496 zł/MWh.
W tle tygodnia: PSE zabezpieczyły całość mocy na 2027 rok w aukcji rynku mocy, Bruksela błyskawicznie zatwierdziła niemiecki rynek mocy dla nowych elektrowni gazowych (16-35 mld euro pomocy do 2045 roku), PGE ostatecznie wygasiła dwa bloki węglowe w Dolnej Odrze i blok w Rybniku, a w Niemczech doszło do dwóch aktów sabotażu na stacjach elektroenergetycznych, co na chwilę wywindowało lokalne ceny do 15 tys. euro za MWh.
https://wysokienapiecie.pl/121312-gaz-i-prad-drozeja-widmo-kryzysu-znow-krazy-nad-europa/
Przeczytaj również
Państwo wie więcej, niż mówi? Pellet, sieć i taryfy #5
Nowe przepisy mają dać operatorom prawo do karnego odłączania magazynów energii od sieci, a na (...)
Australia testowo “wyłącza” 100 tysięcy domów, a co w Polsce? #4
Australia testowo odłączy od sieci 100 tysięcy domów, a Polska... (...)
Jaki magazyn energii do domu wybrać? Dobór magazynu do Twojej fotowoltaiki
Wybór magazynu energii nie powinien zaczynać się od pytania, czy lepszy będzie model 5, 10 czy 1(...)








