Australia testowo “wyłącza” 100 tysięcy domów, a co w Polsce? #4
Spis treści
Operator sieci testowo odłączy 100 tysięcy prosumentów
Australijski SA Power Networks przeprowadzi doroczny test polegający na zdalnym, maksymalnie godzinnym odłączeniu od sieci około 100 tys. dachowych instalacji fotowoltaicznych w Australii Południowej. Test ma sprawdzić skuteczność mechanizmu „backstop”, który pozwala operatorowi ograniczać generację z PV w sytuacji zagrożenia bezpieczeństwa systemu – rok temu podczas podobnego ćwiczenia na 65 tys. instalacji tylko 0,6 proc. nie wróciło automatycznie do pracy po zakończeniu testu.
Ministerstwo Energii przygotowało już projekt rozporządzenia, który dałby polskim operatorom sieci podobne narzędzie – zdalny monitoring i kontrolę mikroinstalacji, z kosztem zasilania urządzeń przerzuconym na prosumenta. Australijski precedens pokazuje, jak taki mechanizm wygląda w praktyce, zanim polscy prosumenci zobaczą go u siebie.
Kup magazyn teraz, po dotację zgłoś się później? Nie trzeba czekać na nabór PME2
Program Przydomowe Magazyny Energii cz. 2 działa w formule refundacji: prosument najpierw kupuje i montuje magazyn z własnych środków, a dopiero potem składa wniosek o zwrot części kosztów. Kwalifikują się inwestycje rozpoczęte od 1 listopada 2025 roku, a sam nabór ma ruszyć dopiero we wrześniu.
Nie trzeba więc czekać z zakupem na otwarcie naboru – liczy się data poniesienia kosztu, nie data złożenia wniosku. Kto ma już zapłaconą fakturę i montaż po 1 listopada, wchodzi do programu bez względu na to, kiedy formalnie ruszy formularz.
Nowe przepisy mogą wywrócić gotowe projekty BESS. Branża ostrzega przed zmianą reguł w trakcie inwestycji
Pięć organizacji branżowych (PIME, SBFIME, PIGEOR, KIKEiOZE, PSFiME) złożyło do Ministerstwa Finansów i Gospodarki stanowisko w sprawie projektu warunków technicznych dla magazynów energii. Proponowane 20-metrowe odległości od budynków i lasów mogą uniemożliwić realizację projektów będących już na etapie Ready-to-Build, zwłaszcza jeśli inwestor będzie musiał złożyć wniosek o zmianę pozwolenia na budowę – to właśnie ten moment może uruchomić obowiązek dostosowania się do nowych przepisów.
Największe ryzyko dotyczy magazynów z zakontraktowaną mocą w rynku mocy, gdzie niedotrzymanie harmonogramu wiąże się z konkretnymi konsekwencjami finansowymi. Branża prosi o 12 miesięcy na wspólne wypracowanie przepisów i wykreślenie zapisu, który obejmowałby nimi już trwające inwestycje.
Dawna kopalnia węgla może stać się potężną baterią przepływową
Idemitsu Australia planuje w Muswellbrook, na terenie dawnej kopalni węgla, magazyn energii oparty na wanadowej baterii przepływowej o mocy 108 MW i pojemności 864 MWh, zdolny pracować co najmniej 8 godzin z rzędu. Projekt Hunter Vanadium Flow Battery ma dodatkowo przewidywać do 200 MW dwukierunkowej mocy inwerterowej. Idemitsu prowadziło w tej kopalni działalność wydobywczą przez 40 lat.
Bateria przepływowa różni się od typowych magazynów litowo-jonowych – projektuje się ją do wielogodzinnego, a nie krótkiego bilansowania sieci, co czyni ją bliższą elektrowni szczytowej niż buforowi na moment szczytu.
PZU Lab i Aso Energy Pro łączą siły. Kto zapewni bezpieczeństwo inwestycji w OZE?
24 sierpnia PZU Lab i spółka Aso Energy Pro podpisały umowę uruchamiającą projekt Energy Pro, który ma pilnować, żeby modele biznesowe farm PV, wiatrowych i magazynów energii były realizowane zgodnie z założeniami przez cały cykl życia projektu, czyli 10-15 lat. Program obejmuje zarządzanie ryzykiem budowy, utrzymania i eksploatacji, a partnerzy podkreślają duże znaczenie komponentu krajowego (local content) w realizowanych inwestycjach.
To pierwszy tak wyraźny sygnał, że instytucja finansowa traktuje długoterminową rentowność projektów OZE jako osobny produkt do sprzedania, a nie efekt uboczny finansowania.
Bruksela odblokowuje pieniądze na atom i OZE. Polska może na tym zyskać
Komisja Europejska pozwoliła państwom członkowskim skorzystać z krajowej klauzuli wyjścia w celu finansowania bezpieczeństwa energetycznego – decyzję ogłoszono 3 czerwca w reakcji na konflikt na Bliskim Wschodzie, a wytyczne opublikowano 18 sierpnia. Klauzula obejmie lata 2026-2028, a odchylenie od ścieżki fiskalnej na energetykę nie może przekroczyć 0,3 proc. PKB rocznie i 0,6 proc. łącznie. Środki będzie można przeznaczyć na OZE, magazyny energii, elektrownie jądrowe, pompy ciepła i ładowarki do aut elektrycznych.
Polska ma czym wypełnić tę pulę – 5 sierpnia przekazano generalnemu wykonawcy plac budowy elektrowni jądrowej w Choczewie, a resort klimatu wciąż tylko „analizuje możliwości” dofinansowania stacji ładowania dla mieszkańców bloków. Nie wiadomo jednak, czy rząd w ogóle złoży wniosek o skorzystanie z klauzuli.
Cena pelletu sięga już 2500 zł. W tle propozycje programów Agro Ciepło i Jeden Hektar dla Energii
Izba Gospodarcza Urządzeń OZE spotkała się z Ministerstwem Energii w sprawie kryzysu na rynku pelletu drzewnego, którego cena sięga już 2500 zł za tonę. Zużycie brykietów i pelletów przez energetykę zawodową wzrosło w 2025 roku o 77 proc. względem 2024, co pogłębia konkurencję o surowiec z gospodarstwami domowymi. Izba proponuje programy „Agro Ciepło” dla urządzeń na biomasę rolniczą i „Jeden Hektar dla Energii” dla plantacji roślin energetycznych, takich jak miskant.
Branża ostrzegała przed tym scenariuszem już w 2024 roku. Rynek pelletu domowego (1,5 mln ton rocznie) i energetyki zawodowej (600 tys. ton) czerpie dziś z tej samej, ograniczonej puli trocin i wiórów.
Rynek pelletu na zakręcie. Polska Rada Pelletu wzywa do wspólnych działań
Polska Rada Pelletu przedstawiła własny pakiet postulatów: kompleksową analizę wpływu polityki surowcowej państwa na ceny biomasy, długoterminową strategię surowcową opartą na zasadzie kaskadowego wykorzystania drewna, ogólnokrajowy rejestr zweryfikowanych producentów i dystrybutorów pelletu oraz rozważenie obniżenia stawki VAT na certyfikowany pellet klasy A1.
To głos innej części branży niż producenci urządzeń grzewczych z poprzedniego newsa – tu chodzi o samych wytwórców pelletu, którzy chcą uporządkować rynek surowca, zanim ktoś zrobi to za nich przepisami pisanymi w pośpiechu.
Cyberatak sparaliżował pracę brytyjskiej elektrowni. W tle trop prowadzący do Iranu
Hakerzy powiązani z Iranem wyłączyli mały generator energii w brytyjskiej elektrowni na cztery dni – do ataku doszło w lipcu, informacja upubliczniona została dopiero w połowie sierpnia przez „Telegraph”. Niemal jednocześnie zaatakowano systemy wodociągowe kilkunastu stanów USA, w obu przypadkach celem były programowalne sterowniki logiczne (PLC), a napastnicy korzystali z prostych technik, takich jak skanowanie urządzeń z domyślnymi hasłami.
Do ataku doszło po lutowym uderzeniu USA i Izraela na Iran. Rząd Wielkiej Brytanii zapewnia, że incydent nie zagroził całemu systemowi elektroenergetycznemu kraju, ale skala i metoda ataku pokrywają się z ostrzeżeniami brytyjskiego Narodowego Centrum Cyberbezpieczeństwa o rosnącej aktywności Rosji, Chin i Iranu wobec kluczowych usług.
https://www.gramwzielone.pl/trendy/20373869/iranscy-hakerzy-wylaczyli-elektrownie-na-cztery-dni
Będą zmiany w taryfach za prąd. Prezes URE dla WNP: prace przyspieszają
We wrześniu ma zostać opublikowane nowe rozporządzenie taryfowe. Renata Mroczek, prezes URE, zapowiada w rozmowie z WNP, że opłata abonamentowa zniknie z taryf dystrybucyjnych, ale pojawi się w taryfach na sprzedaż energii – to sprawi, że rachunek gospodarstw domowych stanie się dwuskładnikowy, podobnie jak oferty wolnorynkowe. Prezes URE planuje też wcześniej, już we wrześniu zamiast w październiku, wzywać operatorów do składania wniosków taryfowych na 2027 rok.
Pytana o sierpniowe upały, Mroczek przyznaje wprost, że poleganie na elektrowniach konwencjonalnych chłodzonych w obiegu otwartym staje się coraz większym wyzwaniem. Zwraca też uwagę na brak zachęt lokalizacyjnych dla nowych źródeł OZE i magazynów – inwestorzy budują tam, gdzie akurat kupią grunt, a nie tam, gdzie sieć i odbiorcy najbardziej tego potrzebują.
Fala upałów testuje europejskie systemy energetyczne
Rumunia zaczęła odłączać swój jedyny działający reaktor jądrowy przy rekordowo niskim poziomie wody na Dunaju, a Węgry i Francja również ograniczyły generację z atomu. Fotowoltaika pomogła częściowo zrównoważyć ten ubytek – produkcja słoneczna w europejskich krajach wzrosła podczas ostatnich fal upałów nawet o 17 proc. – ale europejskie ceny spot mimo to wzrosły o ponad 20 proc. w szczycie upałów. Wielka Brytania czasowo ograniczyła eksport prądu do Europy, żeby zabezpieczyć krajowe dostawy.
Atomowy klucz Chin do w pełni odnawialnej sieci
Między końcem 2016 a sierpniem 2026 Chiny podłączyły do sieci 27 nowych reaktorów jądrowych, USA w tym samym czasie tylko dwa. Atom odpowiada zaledwie za około 5 proc. chińskiego miksu energetycznego, ale pełni rolę stałego fundamentu obciążenia podstawowego pod zmienną generację z wiatru i słońca, która w 2025 roku sięgnęła już 22 proc. produkcji. Chiny budują dwa ustandaryzowane typy reaktorów, co skraca czas budowy do około pięciu lat wobec dekady na Zachodzie, a koszt energii z reaktora 1 GW wynosi tam około 42 dolarów za MWh – mniej więcej połowę porównywalnego projektu zachodniego.
Model ma jednak fizyczny limit: Chiny zezwalają na komercyjne reaktory tylko na wybrzeżu, gdzie mieści się maksymalnie około 163 elektrowni. Zniesienie moratorium na lokalizacje śródlądowe, wprowadzonego po Fukushimie, otworzyłoby kolejnych 77 miejsc z przestrzenią na 345 reaktorów.
Czy centra danych AI mogą przyśpieszać zużycie turbin i generatorów?
W badanym przypadku pobór mocy w 50-megawatowej części centrum danych AI zmieniał się z szybkością do 1,9 wartości znamionowej na sekundę, a najbardziej gwałtowna faza trwała około 250 milisekund. Tysiące procesorów graficznych często wykonuje te same zadania w tym samym czasie, więc ich zapotrzebowanie na moc rośnie i spada niemal jednocześnie, w tempie znacznie szybszym niż typowy odbiorca przemysłowy.
To nie jest już kwestia samej ilości zużywanej energii, tylko tempa jej zmian – generatory i turbiny projektowane pod stabilne, przemysłowe obciążenie mogą się zwyczajnie zużywać szybciej pod takim rytmem pracy.
Rekordowe zużycie prądu w USA napędzane przez AI
Amerykańska EIA prognozuje, że zużycie energii elektrycznej w USA wzrośnie z 4195 mld kWh w 2025 roku do 4268 mld kWh w 2026 i 4391 mld kWh w 2027 – kolejny rekord z rzędu, napędzany przez centra danych obsługujące AI. Globalnie centra danych zużywają już 67,7 GW mocy, co stanowi około 1,9 proc. światowej generacji, a same instalacje związane z AI zwiększyły zużycie prądu o 50 proc. w 2025 roku. Bez rozbudowy sieci centra danych mogłyby odpowiadać nawet za 12 proc. zużycia prądu w USA do 2030 roku, wobec 6 proc. w 2025.
Przeczytaj również
Australia testowo “wyłącza” 100 tysięcy domów, a co w Polsce? #4
Australia testowo odłączy od sieci 100 tysięcy domów, a Polska... (...)
Jaki magazyn energii do domu wybrać? Dobór magazynu do Twojej fotowoltaiki
Wybór magazynu energii nie powinien zaczynać się od pytania, czy lepszy będzie model 5, 10 czy 1(...)
Dotacja wreszcie ma termin? Reszta systemu wciąż czeka na pogodę #3
19 tysięcy złotych dotacji na magazyn energii ma wreszcie konkretny termin. Fotowoltaika pokrywa j(...)








